Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi diMateo z miasteczka Gdańsk. Mam przejechane 27462.59 kilometrów w tym 46.70 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 23.47 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 240379 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy diMateo.bikestats.pl
  • DST 185.40km
  • Czas 07:37
  • VAVG 24.34km/h
  • VMAX 87.00km/h
  • HRmax 196 ( 93%)
  • HRavg 141 ( 67%)
  • Kalorie 4522kcal
  • Aktywność Jazda na rowerze

Keindorf - Gemona del Friuli

Sobota, 27 czerwca 2009 · dodano: 04.06.2010 | Komentarze 0

GEMONA DEL FRIULI

Miejscowość i gmina we Włoszech, w regionie Friuli-Wenecja Julijska, prowincji Udine. Obecnie miasto jest symbolem odrodzenia . Zostało całkowicie odnowione architektonicznie, a w ostatnim czasie miasto rozwija się mocno pod względem turystycznym. Jest to możliwe głównie dzięki ciekawostkom historycznym, artystycznym i naturalistycznym. Gemona
oferuje również turystom wiele atrakcji, organizowanych dla nich corocznie, z wykorzystaniem naturalnych walorów rekreacyjnych, krajobrazowych i zdrowotnych swojego regionu.

Etap typu - dlaczego ja tu nie mieszkam?

Niedaleko granicy włoskiej - długi podjazd pod Turracherhohe na wysokość 1783 m. Wspinaczka dość trudna, kilka km solidnie trzyma. Największą atrakcją jest jednak zjazd - jego nachylenie w najbardziej stromym miejscu sięga 23%. Będąc na szczycie wkrada się zdenerwowanie. Z pieca na łeb. Człowiek jedzie i po chwili traci kontakt z asfaltem - zaczyna się przepaść. Kto odważniejszy - czytaj głupszy - puszcza hamulce. No i puściłem - jednak szału nie było - skończyło się na 87 km/h, a to dlatego że z czasem zaczęło padać i jezdnia zrobiła się mokra. Dlatego też wolałem nie ryzykować.

Tuz za Tarvisio i granicą austriacko - włoską zaczyna się bardzo delikatny zjazd, który (jak przypuszczam) ciągnie się aż do Adriatyku i Wenecji. Kto był w czubie pod koniec etapu to wie, co się działo. Z resztą pozdrawiam! Siwy dym. Co prawda wiaterek trochę trzymał, ale nie można mieć wszystkiego. Wspomnę tylko, że jak wpadliśmy do tunelu (a było nas łącznie ze mną 5 chłopa) to chyba Witek wtedy dawał zmianę - spojrzałem na licznik - a tam 71 km/h (było niemal płasko). Ssanie niesamowite. Tuz po wyjeździe z tunelu przy radiowozie stało dwóch Carabinierów - nie wiem czy było tam ograniczenie, ale chłopaki jak nas zobaczyli to myślałem że zaraz koguta postawią:)





Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa iesci
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]