Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi diMateo z miasteczka Gdańsk. Mam przejechane 27462.59 kilometrów w tym 46.70 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 23.47 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 240379 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy diMateo.bikestats.pl
  • DST 203.70km
  • Czas 07:50
  • VAVG 26.00km/h
  • VMAX 83.00km/h
  • HRmax 190 ( 90%)
  • Kalorie 4462kcal
  • Aktywność Jazda na rowerze

la Salette - Vedene

Poniedziałek, 6 lipca 2009 · dodano: 04.06.2010 | Komentarze 0

VEDENE

To położone w pobliżu Avignon miasto swoimi dziejami sięgające prawdopodobnie czasów gallo-romańskich. Malownicze okolice Lazurowego Wybrzeża i niepowtarzalny klimat typowo prowansalskiego miasteczka sprawiły, że Vedene często odwiedzają turyści z całego świata. Nie bez znaczenia są piękna architektura i wiekowe zabytki do których należą między innymi kościół St. Thomas z XVIII wieku wybudowany na planie krzyża maltańskiego, XII wieczny zamek, Chapelle Sainte-Anne z XVIII-wieczną dzwonnicą, czy Kanał de Vaucluse – wybitne osiągnięcie średniowiecznych techników. Stare miasto w którym znajduje się większość zabytków, potrafi oczarować swoją wyjątkową atmosferą. Vedene otoczone jest malowniczymi winnicami, typowymi dla tego regionu Francji.

Po drodze wspinaczka na Col du Festre 1440m. Zjazd bajkowy. Bez żadnego dokręcania - 83km/h. Kogoś tam na tym zjeździe puknął samochód, ale obeszło sie bez większych obrażeń. W oddali wirowała legendarna Góra Wiatrów - Mont Ventoux - 1919m. Przejeżdżając przez Bedoin noga swędziała, gdy strzałka pokazywała 21 km na szczyt.




  • DST 118.30km
  • Czas 05:52
  • VAVG 20.16km/h
  • VMAX 76.60km/h
  • HRmax 194 ( 92%)
  • Kalorie 3693kcal
  • Aktywność Jazda na rowerze

Barcelonette - Notre Dame de la Salette

Sobota, 4 lipca 2009 · dodano: 04.06.2010 | Komentarze 0

SANKTUARIUM W LA SALETTE

W połowie XIX wieku w tej małej francuskiej mieścinie stało się coś co sprawiło, że La Salette do dziś jest celem wielu pielgrzymów z całego świata. Dwojgu biednym dzieciom, dorastających w burzliwym dla Francji okresie ukazała się Matka Boska. Piękna Pani, jak nazywały Maryję dzieci, ubrana w złociste szaty wysadzane gwiazdami, z niezwykłym krzyżem na piersi, płacząc, przekazała małym Melani i Maksyminowi swoje orędzie. Zawarte w nim przesłanie mówi o potrzebie cierpienia, przez które prowadzi droga do wieczności, obnaża wady ludzi takie jak nieposłuszeństwo wobec Boga, lekceważenie Kościoła i sakramentów. Orędzie Maryi napawa jednak nadzieją, bo nadaje sens cierpieniu, które jest wpisane w życie każdego człowieka. Matka Boska przekazała dzieciom dwa sekrety: sekret elanii, który został opublikowany w 1879 roku i sekret Maksymina – nigdy nie opublikowany. Obie te tajemnice zostały przekazane ówczesnemu papieżowi Piusowi IX. Na miejscu ukazania się Maryi wytrysnął strumyk, który płynie nieprzerwanie już ponad półtora wieku. Jak się okazało, objawienie w La Salette(19 wrzesień 1846 – sobota) miało być początkiem i źródłem wielu niezwykłych wydarzeń, a w szczególności cudownych uzdrowień, mających miejsce w tym alpejskim malowniczym zakątku.
Pielgrzymi, po dotarciu na święte wzgórze mogą kontemplować przesłanie Matki Boskiej w otoczeniu pięknych górskich krajobrazów, na licznych trasach turystycznych przeznaczonych do pieszej wędrówki. Można modlić się w Bazylice Notre Dame, czy podziwiać brązowe statuy Maryi na drodze którą przeszła wraz z dziećmi podczas objawienia.

Typowo górski, alpejski etap z ukoronowaniem w la Salette 1750 m. - miejscu pełnym uroku i duchowej refleksji.




  • DST 113.90km
  • Czas 05:23
  • VAVG 21.16km/h
  • VMAX 65.00km/h
  • HRmax 193 ( 92%)
  • Kalorie 3259kcal
  • Aktywność Jazda na rowerze

Peveragno - Barcelonette

Piątek, 3 lipca 2009 · dodano: 04.06.2010 | Komentarze 0

BARCELONNETTE To malownicze francuskie miasto liczące sobie już ponad 700 lat usytuowane w otoczeniu Alp, niedaleko granicy z Włochami. Swoją nazwę wzięło od hiszpańskiej Barcelony(„Barcelonnette” to zdrobnienie od „Barcelona”) w której urodził się jej fundator, Raimond Béringer V. Barcelonnette ma wiele do zaoferowania swoim gościom. Począwszy od przechadzek po czarujących wąskich ulicach, przez podziwianie wiekowych kościołów, do wspinaczek górskich, czy turystyki samolotowej.

Kolejny kraj - Francja. jednak by się do niej dostać przyszło nam się zmierzyć z blisko 40 - km podjazdem pod Col du Larche - 2000m. ładny podjazd, jednak zjazd przyprawiał mnie o palpitacje serca. Nie z powodu skali trudności, a wiatru, który nie pozwalał rozbujać się więcej niż 60 km/h. Po zjeździe znane rozwidlenie - w prawo droga kieruje się na Col du Vars - 2115m, w lewo na najwyższą asfaltową drogę Europy - Col de la Bonette - 2802 m. Żal mijać tę krzyżówkę, jednak w Jausiers musieliśmy pojechać prosto:( Trudno.




  • DST 153.60km
  • Czas 06:58
  • VAVG 22.05km/h
  • VMAX 63.00km/h
  • Kalorie 3256kcal
  • Aktywność Jazda na rowerze

Tagliolo Monferrato - Peveragno

Czwartek, 2 lipca 2009 · dodano: 04.06.2010 | Komentarze 0

To miejscowość i gmina we Włoszech, w regionie Piemont, w prowincji Cuneo.




  • DST 177.20km
  • Czas 07:43
  • VAVG 22.96km/h
  • VMAX 54.50km/h
  • HRavg 143 ( 68%)
  • Kalorie 4269kcal
  • Aktywność Jazda na rowerze

Tabiano Terme - Tagliolo Monferrato

Środa, 1 lipca 2009 · dodano: 04.06.2010 | Komentarze 0

TAGLIOLO MONFERRATO

Region Piemontu w północnych Włoszech. Jest to pagórkowata kraina na południe od Padu ciągnąca się aż do Apeninu Liguryjskiego. Obejmuje współczesne prowincje Asti i Alessandria. Monferrato jest jednym z ważniejszych obszarów winnych we Włoszech, tu produkuje się m.in. słynne spumante - Asti. Pochodzi stąd również wielu pisarzy jak Vittorio Alfieri czy Umberto Eco..




  • DST 196.50km
  • Czas 07:58
  • VAVG 24.67km/h
  • VMAX 57.00km/h
  • Kalorie 4467kcal
  • Aktywność Jazda na rowerze

Vicenza - Tabiano Terme

Poniedziałek, 29 czerwca 2009 · dodano: 04.06.2010 | Komentarze 0

TABIANO TERME

Jest znanym centrum uzdrowiskowo- wypoczynkowym w północnych Włoszech. Ta niewielka miejscowość leży w okręgu gminy Salsomaggiore i oddalona jest o kilka kilometrów miasta Fidenza. Zaledwie 5 km od miasta znajduje się centrum sanatoryjno uzdrowiskowe Emilia Apenin Spa Centrum to wykorzystuje wspaniałe warunki przyrodnicze-zdrowotne i krajobrazowe, terenu. Położone jest na wysokości 166m npm., w bardzo pięknym otoczeniu dolin i pagórków porośniętych starymi lasami. Pośród nich odnaleźć i podziwiać można średniowieczne zamki.




  • DST 187.30km
  • Czas 06:35
  • VAVG 28.45km/h
  • VMAX 79.60km/h
  • HRmax 195 ( 93%)
  • HRavg 142 ( 67%)
  • Kalorie 4251kcal
  • Aktywność Jazda na rowerze

Gemona del Friuli - Vicenza

Niedziela, 28 czerwca 2009 · dodano: 04.06.2010 | Komentarze 0

VICENZA

Miasto w północno-wschodnich Włoszech, u podnóży Alp Weneckich, nad rzeką Bacchiglione (dorzecze Brenty), w regionie Wenecja
Euganejska. Liczy około107 tys. mieszkańców obecnie Vicenza jest znanym ośrodkiem turystycznym. Są tu również
zakłady przemysłu włókienniczego, maszynowego, metalowego, chemicznego, farmaceutycznego, skórzanego, papierniczego,
ceramicznego, spożywczego. Znajduje się tu wiele zabytków sakralnych i świeckich.

No i po średniej widać kto prowadził grupę:) Start po 8 - meta -po 15:)




  • DST 185.40km
  • Czas 07:37
  • VAVG 24.34km/h
  • VMAX 87.00km/h
  • HRmax 196 ( 93%)
  • HRavg 141 ( 67%)
  • Kalorie 4522kcal
  • Aktywność Jazda na rowerze

Keindorf - Gemona del Friuli

Sobota, 27 czerwca 2009 · dodano: 04.06.2010 | Komentarze 0

GEMONA DEL FRIULI

Miejscowość i gmina we Włoszech, w regionie Friuli-Wenecja Julijska, prowincji Udine. Obecnie miasto jest symbolem odrodzenia . Zostało całkowicie odnowione architektonicznie, a w ostatnim czasie miasto rozwija się mocno pod względem turystycznym. Jest to możliwe głównie dzięki ciekawostkom historycznym, artystycznym i naturalistycznym. Gemona
oferuje również turystom wiele atrakcji, organizowanych dla nich corocznie, z wykorzystaniem naturalnych walorów rekreacyjnych, krajobrazowych i zdrowotnych swojego regionu.

Etap typu - dlaczego ja tu nie mieszkam?

Niedaleko granicy włoskiej - długi podjazd pod Turracherhohe na wysokość 1783 m. Wspinaczka dość trudna, kilka km solidnie trzyma. Największą atrakcją jest jednak zjazd - jego nachylenie w najbardziej stromym miejscu sięga 23%. Będąc na szczycie wkrada się zdenerwowanie. Z pieca na łeb. Człowiek jedzie i po chwili traci kontakt z asfaltem - zaczyna się przepaść. Kto odważniejszy - czytaj głupszy - puszcza hamulce. No i puściłem - jednak szału nie było - skończyło się na 87 km/h, a to dlatego że z czasem zaczęło padać i jezdnia zrobiła się mokra. Dlatego też wolałem nie ryzykować.

Tuz za Tarvisio i granicą austriacko - włoską zaczyna się bardzo delikatny zjazd, który (jak przypuszczam) ciągnie się aż do Adriatyku i Wenecji. Kto był w czubie pod koniec etapu to wie, co się działo. Z resztą pozdrawiam! Siwy dym. Co prawda wiaterek trochę trzymał, ale nie można mieć wszystkiego. Wspomnę tylko, że jak wpadliśmy do tunelu (a było nas łącznie ze mną 5 chłopa) to chyba Witek wtedy dawał zmianę - spojrzałem na licznik - a tam 71 km/h (było niemal płasko). Ssanie niesamowite. Tuz po wyjeździe z tunelu przy radiowozie stało dwóch Carabinierów - nie wiem czy było tam ograniczenie, ale chłopaki jak nas zobaczyli to myślałem że zaraz koguta postawią:)




  • DST 179.90km
  • Czas 07:36
  • VAVG 23.67km/h
  • VMAX 76.00km/h
  • HRmax 183 ( 87%)
  • HRavg 138 ( 66%)
  • Kalorie 4469kcal
  • Aktywność Jazda na rowerze

Mariazell - Keindorf

Piątek, 26 czerwca 2009 · dodano: 04.06.2010 | Komentarze 0

KEINDORF

Miasto założone około 1128, pierwsza wzmianka dotyczy miejscowości hundorf. Do najważniejszych zabytków należy kościół parafialny św. Jakuba oraz jaskinie, w których ukrywała się ludność w czasie walki wojen.

A jakże, leje.




  • DST 193.20km
  • Czas 09:18
  • VAVG 20.77km/h
  • VMAX 67.20km/h
  • Temperatura 5.0°C
  • HRmax 192 ( 91%)
  • HRavg 135 ( 64%)
  • Kalorie 5357kcal
  • Aktywność Jazda na rowerze

Bratysława - Mariazell

Środa, 24 czerwca 2009 · dodano: 04.06.2010 | Komentarze 0

MARIAZELL


Początkiem Sanktuarium była statua Maryi z Dzieciątkiem z drzewa lipowego (47 cm wysokości), umieszczona przez mnicha Magnusa z klasztoru benedyktynów Sankt Lambrecht w celi - stąd nazwa Mariazell. Tradycja głosi, że mnich Magnus wraz ze sługą i figurką Matki Bożej po uciążliwej wędrówce przybyli do ruin zamku opanowanego przez rozbójników. Zastali tylko strażnika, który ujrzawszy statuę, szybko odesłał ich w dalszą drogę w obawie przed swoimi towarzyszami. Niestety bandyci ruszyli za nimi w pościg. Uciekającym zagrodziła drogę skalna ściana, nie było przejścia. Gorąca modlitwa mnicha, trzymającego w ręku figurkę sprawiła, że podczas burzy w skale utworzyła się szczelina, przez którą przeszli na drugą stronę góry. Tutaj w celi z drewna ustawili na pniu figurę Matki Bożej i tak zrodziło się Sanktuarium
"Maryi w celi". ława cudownych wysłuchań modlitw rzyciągała pielgrzymów z wielu. krajów. Ok. 1200 r. margrabia Henryk Władysław z Moraw z dzięczności za uzdrowienie z ciężkiej choroby wybudował tu pierwszy kościół w stylu romańskim. W XIV w. wybudowano nowy gotycki kościół, do którego istniejącą do dzisiaj kaplicę dla cudownej figury ufundował ok. 1370 r. król Ludwik Węgierski, jako wotum za zwycięstwo nad Turkami. Obecna barokowa świątynia w otoczeniu wspaniałego górskiego krajobrazu pochodzi z XVII w. Wiodą do niej znane na świecie "Wrota do pokoju". Przez stulecia do Mariazell pielgrzymowali cesarze, królowie i książęta wszystkich europejskich narodów. W 1907 r. kościół został podniesiony do godności bazyliki. Koronacja cudownej figury Matki Bożej nastąpiła rok później (1908). W latach 1975-81 w Mariazell na emigracji przebywał kardynał Mindszenty, Prymas Węgier. Tutaj został pochowany, ale zgodnie z jego testamentem w 1991 r. przewieziono ciało do wolnych Węgier, a w bazylice pozostała kaplica pustego grobu. Papież Jan Paweł II odwiedził to Sanktuarium w 1983 r., wypowiadając słowa zawierzenia: "Święta Matko z Mariazell! Tobie powierzamy ten kraj z jego wioskami i miastami, całą Austrię i wszystkich jej mieszkańców. Niechaj duchowe drogocenne dziedzictwo chrześcijaństwa nadal uświęca i formuje życie osobiste i rodzinne, społeczne i narodowe. Niechaj wszystkim pomaga znajdować najgłębszy sens naszego ziemskiego bytowania. Niechaj budzi odwagę i nadzieję na nadchodzące dni i lata". 8 września 2007 roku Mariazell odwiedził Papież Benedykt XVI.

Etap - rzeźnia. Tego dnia busy były pełne. Wysokogórskie, austriackie przełęcze powyżej 1000 m, na szczycie których lało jak z cebra, a temperatura majaczyła w okolicach zera. Potem to, co tygrysy lubią najbardziej - techniczny, przeraźliwie lodowaty, kilkunasto-kilometrowy zjazd. Nadgarstki zamarzały. W takie dni modli się o podjazdy.